Poniedziałek, 21 maj 2012
   
Rozmiar

Nowa Elka prawdopodobnie w końcu 2012

c_200_150_16777215_0___images_stories_marek_stajndor_inzynier_kontraktu_elka_wpkiw.jpgRealny termin oddania do użytku nowej kolejki linowej w WPKiW, następczyni nieczynnej już Elki, to koniec 2012 roku - uważa Marek Stajndor, kierownik projektu z firmy Grontmij, która wygrała przetarg na pełnienie roli inżyniera kontraktu i nadzoru inwestycyjnego. Wywiad z Stajndorem publikuje "Gazeta Parkowa", promocyjny dodatek WPKiW do "Gazety Wyborczej".

 
 
 
 
Gazeta Parkowa: Czuje pan presję mieszkańców tego regionu, dla których budowa nowej kolejki linowej jest bardzo ważną inwestycją na Śląsku?
 
Marek Stajndor: Gdy zapadła decyzja o wyborze naszej firmy do realizacji tego przedsięwzięcia, od razu zaczęły się pytania rodziny i znajomych, bo kolejka traktowana jest tu z ogromnym sentymentem. Niemal każdy postrzega ją jak coś swojego. To dobrze, dzięki temu możemy mieć nadzieję, że będzie się cieszyła taką popularnością jak niegdyś.
 
Gazeta Parkowa: Jeździł pan starą „Elką”?
 
Marek Stajndor: Jak chyba każdy mieszkaniec regionu, mam na koncie kilka wycieczek „Elką”. To jedno z moich ulubionych wspomnień z parku.
 
Zdajemy sobie sprawę z tego, jak istotna jest to inwestycja. Mamy doświadczenie, gdyż nasza firma realizowała wiele dużych projektów inwestycyjnych na całym świecie.
 
Gazeta Parkowa: Wyjaśnijmy jedną rzecz. To nie pana firma wykonała projekt i nie pana firma wybuduje nową kolejkę. 
 
Marek Stajndor: Wynika to ze specyfiki i złożoności procesu inwestycyjnego. W projekcie realizacji nowego odcinka kolejki, pełnimy rolę inżyniera kontraktu. Do naszych obowiązków należy weryfikacja i opiniowanie projektów opracowanych przez wykonawcę. 
 
W pierwszym etapie prac, jeszcze przed wyłonieniem wykonawcy, musimy zapoznać się z istniejącą już dokumentacją kolejki i zweryfikować dokumenty. Może się zdarzyć, że trzeba będzie je uzupełnić lub skorygować.
 
Po weryfikacji przygotujemy kompletną dokumentację do ogłoszenia przetargu na wyłonienie wykonawcy kolejki w formule FIDIC żółty - „zaprojektuj i buduj”. W tak przygotowanym przy naszej pomocy przetargu wyłonimy firmę, która zaprojektuje i wybuduje nowy odcinek kolejki. Do nas będzie należało nadzorowanie i kontrolowanie jej prac oraz prowadzenie rozliczenia inwestycji. 
 
Gazeta Parkowa: W czym procedura „zaprojektuj i buduj”, czyli tzw. żółty FIDIC, jest lepsza do realizacji złożonych technicznie inwestycji, od np. formuły czerwony FIDIC, kiedy to jedna firma projektuje, a inna buduje?
 
Marek Stajndor: Przy realizowanych dotąd inwestycjach, często spotykaliśmy się z sytuacją, kiedy przy złożonych przedsięwzięciach dokumentacja projektowa wymagała szeregu zmian po uwzględnieniu technologii i możliwości wykonawcy, co podnosiło koszty i wydłużało czas realizacji.
 
Zdarzają się też takie rozwiązania projektowe, których... nie da się wybudować. Projektowanie i budowa przez jednego wykonawcę, czyli tzw. żółty FIDIC to szybsza, tańsza i bezpieczniejsza metoda. Wymaga jednak pracy inżyniera kontraktu, który czuwa nad jakością realizowanych zadań. 
 
Gazeta Parkowa: Nowa kolejka nie będzie wyglądała tak, jak mieliśmy to okazję oglądać na wizualizacjach?
 
Marek Stajndor: Za wcześnie jeszcze o tym mówić. Najpierw trzeba wyłonić wykonawcę. Będziemy chcieli wykorzystać przedstawione w projekcie równoczesne zastosowanie krzesełek i gondoli.
 
Trasa nowego odcinka kolejki będzie przebiegała od wesołego miasteczka do Alei Harcerskiej, tuż nad główną parkową arterią, którą w sezonie spacerują setki ludzi, dlatego kluczową kwestią jest zabezpieczenie niekolizyjnego i bezpiecznego funkcjonowania kolejki. Z tym zadaniem musi się zmierzyć przyszły projektant i wykonawca kolejki. To też zadecyduje o ostatecznym jej kształcie.
 
Gazeta Parkowa: Wiadomo jak długo będzie trwał przejazd nowym odcinkiem kolejki? 
 
Marek Stajndor: Czas przejazdu z jednej strony musi dostosowany do frekwencji chcących skorzystać z kolejki, a z drugiej pozwolić jednocześnie na spokojne oglądanie parku z „lotu ptaka”, bo to jest przecież największa atrakcja kolejki. Rozstrzygnie się to na etapie projektowania. 
 
Gazeta Parkowa: Pozostało mało czasu na realizację tego projektu. Kiedy może ruszyć nowa kolejka?
 
Marek Stajndor: Jeśli wszystko ułoży się zgodnie z planem, realny termin to koniec przyszłego roku. Oczywiście mogą mieć miejsce nieprzewidziane okoliczności, które wpłyną na przesunięcie terminu zakończenia prac, niezależne ani od WPKiW, ani od firmy Grontmij.
 
Gazeta Parkowa: Jak więc wygląda plan priorytetowych zadań?
 
Marek Stajndor: Najpierw zapoznamy się z dokumentacją i przygotujemy ją do przetargu, który wkrótce zostanie ogłoszony. Firmy, które będą chciały wziąć w nim udział, mogą zadawać pytania do specyfikacji, w związku z czym już na tym etapie mogą się wydłużyć procedury. Od ogłoszenia przetargu mają 40 dni na przedstawienie oferty.
 
Później rozpocznie się trwająca około miesiąca weryfikacja ofert i wyłonienie wykonawcy. Jeśli nie będzie odwołań ze strony pozostałych uczestników przetargu, zostanie podpisana umowa z wykonawcą i przystąpi on do realizacji prac. Kilka miesięcy zajmie przygotowanie projektu. Potem rozpocznie się budowa, dostawa i montaż urządzeń.
 
Gazeta Parkowa: Wraz z powołaniem inżyniera kontraktu pojawiła się nadzieja, że może uda się uruchomić również dwa pozostałe odcinki starej „Elki”.
 
Marek Stajndor: Trudno na to odpowiedzieć. Trzeba sprawdzić jak wyglądają one pod względem technicznym, co należy wymienić, ile to kosztuje. Priorytetem jest nowy odcinek kolejki. Potem możemy się zastanawiać co dalej. 
 
Rozmawiała: Magdalena Sekuła 
 
Źródło: Gazeta Parkowa (fot. materiały WPKiW)
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

DZIAŁ WYPOCZYNEK - POLECAMY

  • WPKiW: policjanci ostrzegają o niebezpieczeństwach Policja corocznie zwiększa w sezonie letnim liczbę patroli w WPKiW. Jednak funkcjonariusze przemierzający park na koniach i skuterach nie są w stanie zapobiec każdemu przestępstwu. A tymczasem letnia...
  • 1
  • 2

Najczęściej czytane

Ostatnie komentarze

eChorzów – kibicujemy miastu!

Portal eChorzów wystartował 30 czerwca 2009. Stworzyli go ludzie mieszkający w Chorzowie i wierzący w przyszłość tego miejsca. Stąd też nasze hasło: eChorzów - kibicujemy miastu!

Liczymy, że wkrótce kibiców miasta Chorzowa będzie równie wielu, jak dziś fanów Ruchu Chorzów (któremu też przecież kibicujemy :)

Polecamy

Chcesz, żeby i twoja strona znalazła się wśród tych linków? Napisz do nas: redakcja@echorzow.net

Polityka prywatności

Formularz wypełniany przez użytkownika w trakcie zapisywania się do eChorzow.net, a także sam proces logowania do naszych zasobów realizowany jest za pomocą bezpiecznego protokołu SSL.

Problem na tej stronie? Zgłoś to: administracja@echorzow.net 

Zaloguj się